Tomek

  • Hemofilia A

Mam 25 lat. Choruję na ciężką postać hemofilii typu A. Jestem leczony od 3 roku życia – wtedy została zdiagnozowana moja choroba. Od 18-ego roku życia jestem na profilaktyce. Regularne podawanie czynnika przyczyniło się do tego, że krwawienia u mnie zmniejszyły się w znaczącym stopniu, zarówno ich ilość, jak i intensywność.

Uważam, że w przypadku tej choroby najlepszym sposobem poradzenia sobie z nią jest wykonywanie zaleceń lekarzy.

Wciąż miewam samoistne wylewy. Jestem pod stałą opieką hematologa, ortopedy i fizjoterapeuty. Z hematologiem mam ciągły kontakt, podczas wylewu mówi mi, w jakich dawkach oraz odstępach czasowych mam przyjąć czynnik krzepnięcia. Natomiast z ortopedą i fizjoterapeutą kontaktuję się w przypadku bóli ciągłych stawowych nieustępujących. Opieka specjalistów pozwala mi być aktywnym.

Gdy byłem młodszy, uprawiałem każdy możliwy sport. Grałem bardzo dużo w piłkę nożną, siatkówkę. Z powodzeniem grałem w tenisa stołowego – udało mi się nawet zdobyć puchar i medal w zawodach zarówno gminnych, jak i powiatowych.

Moją pasją od zawsze był sport, a w szczególności piłka nożna. Kocham również zwiedzać i poznawać nowe piękne miejsca oraz wracać do tych, które mnie zafascynowały. Wolny czas spędzam aktywnie, zazwyczaj na świeżym powietrzu – jeżdżąc rowerem bądź w formie innej zabawy sportowej. W weekend staram się zawsze odwiedzić jakiś stadion i obejrzeć mecz piłki nożnej. Natomiast gdy jest zła pogoda, nie pogardzę dobrym serialem. W przyszłości chciałbym pracować ze sportowcami, np. w roli trenera piłki nożnej. Za dziesięć czy dwadzieścia lat, o ile zdrowie pozwoli, pragnę być równie aktywny, jak jestem teraz. Marzenia mam pewnie jak każdy, a ponieważ wierzę w karmę, staram się więc być dobrym, żeby szczęście do mnie wróciło.

Odnośnik prowadzi do zewnętrznego źródła. Czy na pewno chcesz otworzyć link w nowej karcie?